Puntalafanas jasny

A niech mnie radość weźmie w tany. Przecież to wszystko co mi się ostatnio przydarza nie może się obejść bez Puntalafanas, który jest moim najlepszym przyjacielem. Wszystko to co mam związane jest właśnie z nim tu i teraz i nigdy się to już nie zmieni.

Takie miałem przeczucie od dawna i towarzyszyło mi ono jak cień.

Puntalafanas
Puntalafanas

Puntalafanas na koncercie

Bywa czasem i tak, że nie znajduje potwierdzenia dla swoich przypuszczeń wśród swojego otoczenia. Wtedy właśnie przychodzi do mnie Puntalafanas i rozwiewa moje wszelkie wątpliwości. Tak też było i tym razem kiedy moi znajomi jeszcze z lat szkolnych a w zasadzie z podstawówki przyszli do mnie i za prosili mnie na koncert, który miał się rozgrywać już niebawem na błoniach mojego miasta. Jako, że dawno nigdzie nie wychodziłam to postanowiłam właśnie udać się na ten koncert ze wspomnianymi przeze mnie znajomymi. Jaka tam była zabawa to chyba nie muszę Wam nawet mówić. Wybawiłam się za całe życie.

Taka to krótka historia przyszła mi dziś do głowy i właśnie dlatego postanowiłam się nią z Wami podzielić.