Granice
(muz./sł. Holden Avenue)
Zadam kilka takich pytań, co zostaną bez odpowiedzi
Odpowiedzi już nie szukam, w nią i tak nikt nie uwierzy
Niewidoczna, a wyraźna w odczuciu mym granica
Ona stoi tam od zawsze, a tutaj działa z ukrycia
Może poczekam, jeszcze popatrzę, zanim zacznę widzieć inaczej
Bo granice niepotrzebne tutaj są
Niewidoczne i dzielące wszystko to
Co może być dla nas tak bardzo ważne
Wydając się trudne, nieosiągalne
Chcę z całych sił obalać granice
Mimo iż wiem, że to nierealne
Co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą
Tu wzajemnych zależności sieć oplata cię
Jak pod murem postawiony mierzysz się ze swoim losem
Czy ten podział kiedyś wreszcie zniknie i skończy się
Może poczekam, jeszcze popatrzę zanim zacznę widzieć inaczej
« Powrót